Błędne koło

Szósta rano, za oknem temperatura poniżej zera. Sąsiadka z rozwianym włosem, w szlafroku, wybiega i odpala samochód. Zadowolona wraca do domu i rozpoczyna przygotowania do wyjścia do pracy. (Przynajmniej tak to sobie wyobrażam.) Czterdzieści pięć minut później odjeżdża bez potrzeby skrobania szyb. W tym czasie ja, wybudzona chodzącym silnikiem i wentylacją na full, przeklinam na … Continue reading Błędne koło

O znawcach literatury, czyli o samozwańczych krytykach literackich słów kilka

Z niemałą dozą fascynacji przyglądam się książkowemu światu mediów społecznościowych. Tak, jestem też jego częścią, bo książki to ogromna część mojego życia, a ja życiem lubię się dzielić, jednak często też mam wrażenie, że stoję trochę z boku i spokojnie mogę się wszystkiemu przyglądać. Zresztą nie tylko w tym świecie tak mam. Ja chyba tak … Continue reading O znawcach literatury, czyli o samozwańczych krytykach literackich słów kilka

Niespodziewane przyjemności czytelnicze, czyli „Rok zająca”

Niektóre książki trafiają do mnie przypadkiem. Kiedyś znajdowałam je na lotnisku albo w samolocie, a teraz, czasem, ktoś postanawia mi coś przesłać albo trafiam na jakiś tytuł w całkiem niespodziewanym miejscu lub momencie. Te przypadkowe książki często mnie zachwycają, a przecież są też pozycjami, po które sama z siebie raczej bym nie sięgnęła. Tak też … Continue reading Niespodziewane przyjemności czytelnicze, czyli „Rok zająca”

Czytać więcej

Muszę czytać więcej. Czy znowu to mówię? Tak, chyba tak, chociaż mam wrażenie, że powtarzam to nieustannie od kilku miesięcy. Ale może tylko w mojej głowie i w dzienniku. Oznacza to tylko, że odczuwam rozproszenie mojej uwagi i oderwanie od tego, co ważne, i że trochę zbyt często pozwalam innym rzeczom wkraczać w mój czas … Continue reading Czytać więcej

Rok czytania z domu – podejście drugie.

A gdyby tak przeczytać w tym roku wszystkie czekające książki? W tym momencie jest ich 108 plus dwie są w drodze. 110 książek. To mogłoby się udać. Szczególnie, że wychodzę z założenia, że są wśród nich pozycje, których nie doczytam, bo okażą się nie moją bajką. Na początku tego roku założyłam sobie, że przeczytam 45 … Continue reading Rok czytania z domu – podejście drugie.