Blog

Less thinking, more doing

We think too much. I think too much. That's how it goes: "I need to write/clean the bathroom/do the groceries/exercise/whatever else I have to do. But do I feel like it? Do I have to do this now? How am I supposed to do that? Which workout to choose today? How do I feel about … Continue reading Less thinking, more doing

Częściowe zamknięcie

W Holandii dzisiaj wieczorem zaczynamy częściowy lockdown. Co to oznacza? A no, że restauracje i kawiarnie muszą zamknąć swoje drzwi, że amatorskie zawody i mecze sportowe są odwołane, że mamy spędzać jak najwięcej czasu w domu, jak najmniej się wzajemnie odwiedzać, nosić maseczki, pracować z domu jeżeli możemy, zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 20 jak … Continue reading Częściowe zamknięcie

Curiosity and drawing my own map

I'm making plans, writing out the next steps, looking up places and people I want and need to write to. There so much I want to happen, there is so much I want to achieve. I know who I want to be, I know where I want to be and there are steps to take … Continue reading Curiosity and drawing my own map

Poranek

Obudziłam się z obrazem moich teściów pod powiekami i łzami w oczach. Czasem, często, za nimi bardzo tęsknię. Dzisiaj jest taki dzień. Nie wiem co wywołało te poranne myśli i smutek, ale nie mogę się z niego otrząsnąć. Szło mi dobrze, poczytałam rano książkę i oderwałam myśli od smutku. I tuż po tym jak opublikowałam … Continue reading Poranek

Jesień w izolacji

Jesień, długie wieczory, deszcz, chmury, groza kolejnego lock downu. Na wiosnę mówiłam, że mamy szczęście, że wirus uderzył wiosną, bo słońce, ciepło i nawet w izolacji jest jakoś radośniej. Tymczasem wirus nie odpuszcza, a my nadal zamykamy się w domach. I chociaż jesienią i zimą jest to bardziej naturalny stan rzeczy, mam wrażenie, że wielu … Continue reading Jesień w izolacji

A year from now

I can't believe that a year ago we were in the middle of selling our house. Everything was ready, the viewings lined up, we were going to England and were curious what it all would bring. Now, only a year later, I'm writing to you from our new house. On the other side of the … Continue reading A year from now

Ciekawość

Czasem chciałabym mieszkać w Toskanii albo w Prowansji albo w jakimś innym miejscu prosto z filmu o natchnionych pisarzach. Tak jak ten dom na zdjęciu. Zatrzymaliśmy się tam w zeszłym roku podczas urlopu i od razu skojarzyło mi się z filmem o pisarzu, który wyjeżdża do Prowansji w poszukiwaniu natchnienia. Odnajduje je oczywiście w pięknym … Continue reading Ciekawość

Going for it

I said I'm done hiding and I meant it. I've decided to put myself out there in the big, scary world. I'm going to collect 100 rejections in a year. Or at least that's what I'm going for, but I might fail at it, just like Vivian Lee. https://twitter.com/vivianwmlee/status/1029010647223357440?ref_src=twsrc%5Etfw I've got this idea from Jia … Continue reading Going for it

100 odmów w rok

Niech się dzieje, rzekłam. Tylko, że samo się nie zadzieje. Tak jak nam się nie udaje, tak i samo się nie dzieje. Bo, żeby „dostać" to, czego się chce, to trzeba najpierw o to poprosić i na to zapracować. I taki jest mój plan. Prosić dużo, pracować ciężko i ciągle robić to, co mnie przybliża … Continue reading 100 odmów w rok

I’m done hiding

I'm thinking about my life's vision a lot, lately. I'm thinking about how to get there, which steps do I need to set, what do I need to do, and how can I do this. My vision is very clear, I feel it deeply in my heart. Every time I connect with it, I feel … Continue reading I’m done hiding