Blog

Myśli na wtorek

Wczoraj miałam gorszy dzień, kiepski był strasznie tak naprawdę, ale wybrnęłam z niego bez wpadania w spiralę negatywnych uczuć i myśli. I to coś nowego, co sprawiło również, że dzisiaj mam więcej energii i czuję się dużo lepiej. W ostatnich latach wykonałam kawał dobrej roboty psychologicznej i właśnie teraz zobaczyłam jej efekty. Popłakałam sobie, przegadałam … Continue reading Myśli na wtorek

Wieczny lockdown, czyli życie w naszej wsi

Rozmawiałam ostatnio z (dalszym) sąsiadem i pytał jak się nam mieszka w naszej wsi. Mieszkamy tu już trzy i pół roku i nadal wszyscy nas o to pytają. Nie bez powodu, przeprowadzka z Haarlemu, z zachodu kraju, z regionu Randstad, to małej wsi, w której nie ma nawet sklepu spożywczego, przy samej granicy z Niemcami … Continue reading Wieczny lockdown, czyli życie w naszej wsi

Plany na luty (YT)

Krótko, bo i plany małe, ale może zechcecie obejrzeć do kawy. https://youtu.be/JI0HjaJoz6E

To jedno marzenie

Ostatnio miałam okazję poważnie rozważyć marzenie o własnej księgarni. Myślę, że wielu moli książkowych, na pewnym etapie swojego życia, przynajmniej o tym myślało. O własnej księgarni, ze wszystkimi naszymi ulubionymi książkami i mnóstwem cudownych klientów. I ja miałam takie marzenie, a po bardzo krótkim okresie pracy w antykwariacie to marznie trochę urosło. I teraz ktoś … Continue reading To jedno marzenie

Których mężczyzn czytam (YT)

Były autorki, są też autorzy. Nie mogłam inaczej, w świecie musi być równowaga. Nie było jednak łatwo. Tak jak autorkami mogłam sypać jak z rękawa, tak nad autorami musiałam się dłużej zastanowić. Ale są! I okazało się, że jest ich więcej niż myślałam. Zapraszam do oglądania: https://youtu.be/Og_jrYvtSoc

Weekend pełen spokoju

Spokojny weekend z książkami i kotem na kolanach. Tak sobie postanowiłam w czwartek i tak się dzieje. Czyli nie dzieje się zbyt wiele. Wczorajszy dzień spędziłam w większości na kanapie, pod kocem i kotem. Dzisiaj przeniosę się na fotel, bo tak jest lepiej dla moich pleców. Nasza kanapa nie jest stworzona do długiego siedzenia. Na … Continue reading Weekend pełen spokoju

O czytelniczej przyjemności

Wczoraj w pracy pewien starszy pan zagadnął mnie o spokój jaki tego dnia panował w bibliotece. I rzeczywiście był to wyjątkowo spokojny dzień i bardzo mało osób nas odwiedziło. Czasem to dobrze, bo daje szanse na małe porządki, ale ileż można ogarniać książki na regałach. Rozmowa zeszła nam się na czytanie, a raczej na to … Continue reading O czytelniczej przyjemności

Podsumowałam 2023 rok na YouTube

To był dobry czytelniczy rok. Nie tylko przeczytałam mnóstwo świetnych książek, ale też, najzwyczajniej na świecie, dobrze mi się czytało. Po raz pierwszy od kilku lat nie miałam dołka czytelniczego i miałam wrażenie, że przez cały rok czytałam w miarę równo, a na pewno codziennie. Nawet w okresie depresji czytanie szło mi bardzo dobrze, a … Continue reading Podsumowałam 2023 rok na YouTube

Taka niedziela

Po kilku dniach w towarzystwie słońca, pogoda wróciła do holenderskiej normy i znowu mamy chmury w zasięgu ręki i mokrość. Nic to, owce, nieprzejęte zmianą pogody nadal robią swoje, a ja zbieram się pod koc z książkami i czytnikiem i nie zamierzam wychylać nosa z domu. Może zrobię jakieś pranie, a może jak się już … Continue reading Taka niedziela

Owce i drogowskaz

Dzisiaj mamy zimny, ale jakże piękny poranek. Minus siedem, to nie jest jakiś szalony mróz, ale na nasze, holenderskie, możliwości, to całkiem całkiem. Jeszcze wczoraj odczuwalna temperatura była minus czternaście, ale dzisiaj wiatr przysiadł i jest całkiem przyjemnie. Idzie lekkie ocieplenie, choć noce pozostaną mroźne, to w dzień ma być powyżej zera. Sama nie wiem … Continue reading Owce i drogowskaz