Powolne poranki

Lubię dzień zaczynać powoli. Spacer po ogrodzie, ze szklanką ciepłej wody, spokojne śniadanie z książką i przytulanki z kotem. Powoli popijam herbatę, którą zabiorę potem na górę, do mojego pokoju na strychu. Usiądę przy biurku i będę pisać, a może udawać, że piszę, bo jednak ciągle więcej o tym myślę, niż robię. Mam przed sobą … Continue reading Powolne poranki

Wszystkie chcenia

Zauważyłam, że ostatnio w mojej głowie jest mnóstwo chceń, a raczej chciałabymów. Bo chciałabym więcej pisać na blogu. I chciałabym wreszcie napisać tę książkę, co to ją zaczęłam i porzuciłam nie wiadomo dlaczego. I chciałabym pracować z domu. I chciałabym pisać więcej w ogóle. I tłumaczyć książki też bym chciała. I żyć bardziej na własnych … Continue reading Wszystkie chcenia

Rok temu

Rok temu firma przeprowadzkowa spakowała wszystkie nasze rzeczy do kontenerów i zostaliśmy na ostatnią noc w pustym mieszkaniu. Następnego dnia przekazaliśmy klucze nowemu właścicielowi i wyruszyliśmy do Niemiec na sześć tygodni, w oczekiwaniu na przeprowadzkę do naszego nowego domu. Czasem nadal nie wierzę, że to zrobiliśmy. Przeprowadziliśmy się na drugi koniec Holandii. Z zachodu na … Continue reading Rok temu

W poszukiwaniu mojej drogi

Przez ostatnich kilka lat czułam się zagubiona, ciągle szukałam swojego miejsca, swojej drogi. Odrzucałam to, co było tuż przed moim nosem i rozglądałam się dalej. Próbowałam wszystkiego, tylko nie tego, co powinnam była robić. Dlaczego? Bo nie wierzyłam, że jest to dla mnie możliwe, bo nie wierzyłam w siebie, w swoje możliwości, bo myślałam, że … Continue reading W poszukiwaniu mojej drogi

Przeprowadzki zmieniają życie

Rzucanie wszystkiego i wyjeżdżanie w Bieszczady rzadko przynosi oczekiwaną ulgę i rozwiązanie problemów. Powód jest prosty, nie możemy uciec od własnej głowy, a to tam siedzą nasze myśli, które sterują naszymi uczuciami, a te z kolei naszymi zachowaniami. Są jednak takie momenty w życiu, że zmiana jest potrzebna i jest ona jedynym słusznym rozwiązaniem. I … Continue reading Przeprowadzki zmieniają życie

Życiowa wizja

Często w moich postach tutaj i na Instagramie odnoszę się do mojej życiowej wizji. Mówię, że nad tym właśnie pracuję, że to jest to do czego dążę. Moja wizja jest moim motywatorem, moim kopniakiem w tyłek jak mi się nie chce. Moja wizja pcha mnie do przodu, pomaga mi codziennie stawiać kolejne kroki. Moja wizja … Continue reading Życiowa wizja

100 odmów w rok

Niech się dzieje, rzekłam. Tylko, że samo się nie zadzieje. Tak jak nam się nie udaje, tak i samo się nie dzieje. Bo, żeby „dostać" to, czego się chce, to trzeba najpierw o to poprosić i na to zapracować. I taki jest mój plan. Prosić dużo, pracować ciężko i ciągle robić to, co mnie przybliża … Continue reading 100 odmów w rok

Końcówki i początki

Kombinuję, rozmyślam, szukam rozwiązań, robię plany, tworzę, piszę, rozmyślam jeszcze trochę, spisuję to wszystko, zaglądam na poprzednią stronę i szukam pomysłów. Szukam odwagi na stronach dziennika. Mój dziennik jest pełen pomysłów, ale mało z nich w ostatnich latach zrealizowałam. Nie dlatego, że nie miałam czasu, nie dlatego, że się nie da, ale dlatego, że zabrakło … Continue reading Końcówki i początki

Mały krok

Rozumiem wspinaczy wysokogórskich. Są oni i góra. Dzisiaj idziesz dalej albo czekasz. Jutro nie istnieje. Życie w górach jest ciężkie, ale proste. Sprawy ważne i mniej ważne muszą poczekać. Robisz tylko to, po co przyjechałeś. Pełne skupienie na celu. Ostatnio bardzo mi tego brakuje. Codziennie wstaję zmęczona. Cały dzień chodzę z piaskiem w oczach. Nie … Continue reading Mały krok

Tu i teraz. Grudzień 2017

W styczniu myślałam, że zdobędę świat. To miał być mój rok, taki przełomowy, w którym dokonam cudów. Wydaje mi się, że postawiłam życiu wyzwanie i postanowiło mi ono pokazać co myśli o moich planach. Żegnam się z tym rokiem bez żalu, z lekką radością nawet. To był rok, w którym dużo się spieprzyło, sporo okazało … Continue reading Tu i teraz. Grudzień 2017