Agatha Raisin

Agatha Raisin jest właścicielką świetnie prosperującej agencji public relations, ale w wieku pięćdziesięciu trzech lat postanawia przejść na wcześniejszą emeryturę. Sprzedaje agencję i przeprowadza się do domku na wsi, w Carsley. Przyzwyczajona jest do szybkiego tempa życia, wiejska codzienność wydaje się jej więc nudna. Agatha nie jest bohaterką wzbudzającą sympatię. Jest bezczelna i walczy o … Continue reading Agatha Raisin

Postanowienia a rzeczywistość

Na początku tego roku miałam wielkie plany czytania z własnej biblioteczki. Tutaj uroczyście postanawiałam nie kupować nowych książek i przeczytać 52 sztuki z własnej półki. I co? Wielkie nic. Nie dotrzymałam postanowienia. Częściowo mam wymówkę, ale nie mam wytłumaczenia na kupione książki. Do tej pory przeczytałam 88 książek, z czego tylko 26 pochodzi z moich … Continue reading Postanowienia a rzeczywistość

Nie daję się jesieni

Nigdy nie miałam zdania na temat listopada. Po prostu kolejny miesiąc ze swoimi charakterystycznymi cechami. Dopiero po przeprowadzce do Holandii trochę się to zmieniło. Kiedy już od września codziennie mokłam i marzłam na rowerze, w listopadzie miałam serdecznie dosyć. I to nie o listopad sam w sobie chodziło, ale o to, że przede mną kolejny … Continue reading Nie daję się jesieni

W październiku

Przeczytałam 10 książek (w kolejności czytania): „Sacrifice" Sharon Bolton „Agatha Raisin and the Vicious Vet" M.C. Beaton „Z jednym wyjątkiem" Katarzyna Puzyńska „The Year of Magical Thinking" Joan Didion „Almost French: A New Life in Paris" Sarah Turnbull „Justyna Kowalczyk. Królowa Śniegu" Bogdan Chruścicki „Agatha Raisin and the Potted Gardener" M.C. Beaton „Utopce" Katarzyna Puzyńska … Continue reading W październiku

Postanawiam

Postanowień noworocznych postanowiłam nie robić. Mam kilka spraw do zrealizowania, chcę też regularnie ćwiczyć, dużo pisać, powalczyć o kilka tłumaczeń. Świadomie jednak nie robię z tego noworocznych postanowień, bo wszystko to jest po prostu przedłużeniem zeszłego roku.  Dzisiaj jednak zrobiłam jedno postanowienie. Jako że znowu dopisałam się do akcji Przeczytam 52 książki, postanowiłam dołożyć sobie … Continue reading Postanawiam

Rok książki

2016 został w Holandii ogłoszony rokiem książki. W tym roku Królewskie Towarzystwo Księgarskie obchodził w zeszłym roku swoje 200 urodziny. W tym roku świętujemy ich raison d'être - książkę. Od jakiegoś czasu widać stanowczą poprawę w sprzedaży książek, ale jeszcze daleko nam do upragnionych rezultatów sprzed kryzysu. Obecny wzrost zainteresowania literaturą to idealny moment na … Continue reading Rok książki

Sinterklaas, czyli jak świętujemy Mikołajki

Normalnie nie świętujemy. To znaczy odkąd tutaj mieszkam, a minęło już pięknych dziesięć lat, nie dawaliśmy sobie prezentów z okazji Sinterklaas. Prezenty pojawiały się na gwiazdkę, a 5 grudnia dawaliśmy sobie tradycyjną czekoladową literę, która później była najczęściej przerabiana na mus lub sos czekoladowy.  W Holandii, tradycyjnie, to właśnie z okazji Sinterklaas dostaje się prezenty, … Continue reading Sinterklaas, czyli jak świętujemy Mikołajki

O odwadze

  Mówią, że kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się nauczyciel. Coraz bardziej w to wierzę. W moim przypadku tych nauczycieli jest wielu, a każdy z nich uczy mnie na swój sposób. To ludzie, książki, historie przeczytane w internecie. Jedni są blisko, inni daleko. A ja się uczę i zmieniam. I jestem za to wdzięczna.  Ostatni … Continue reading O odwadze

Projekt Murakami: „Przygoda z owcą”.

Zaległości mam straszne w tym projekcie. Aż wstyd się przyznać. Czytam w tej chwili książkę, którą powinnam była przeczytać w lutym tego roku. Nie sądzę więc, żebym się wyrobiła ze wszystkim do grudnia. No ale w końcu plany są po to, żeby je zmieniać.  „Przygoda z owcą" to trzecia część „Trylogii Szczura". I znowu bohaterem … Continue reading Projekt Murakami: „Przygoda z owcą”.

Królowa polskiego kryminału: Katarzyna Bonda

Znajomość z książkami Katarzyny Bondy zaczęłam od „Pochłaniacza". Książka pochłonęła mnie od pierwszej strony, a panią Bondę pokochałam i znienawidziłam.  Za co pokochałam Katarzynę Bondę? Po pierwsze za styl i słownictwo, bo jak nie pokochać za takie słowa jak 'safanduła' czy 'winkiel' oraz za pisanie bezpretensjonalne, wciągające na amen. Po drugie za świetnie zbudowaną fabułę … Continue reading Królowa polskiego kryminału: Katarzyna Bonda