Autorki, po które sięgam w ciemno

Dzisiaj krótko, bo na Youtubie wisi od wczoraj film o autorkach, po którycj książki sięgam w ciemno. Można powiedzieć, że są moimi ulubionymi, choć pewnie jest ich na to trochę za dużo. Youtube to nadal bardzo trudne dla mnie zadanie, więc proszę o wyrozumiałość. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej (albo to rzucę). Tutaj … Continue reading Autorki, po które sięgam w ciemno

Ciemna strona

Ponieważ nie mogę przestać myśleć o Instagramie (słownik na moim laptopie nie zna tego słowa, a raczej tej odmiany i podpowiada mi „pentagramie", „metagramie"- to mnie śmieszy, bo w sumie chyba powinien się tak nazywać, oraz „maintstreamie"), choć minęło już dziewiętnaście dni (nie, nie liczę, sprawdziłam przed chwilą), pomyślałam, że może powinniśmy porozmawiać o mediach … Continue reading Ciemna strona

Dobór lektur

Pamiętacie te zamierzchłe czasy kiedy książki wybierało się po okładce czy tytule, które przyciągnęły naszą uwagę? Albo po nazwisku autorki czy autora, których coś już czytaliśmy? Albo po opisie na okładce? Zastanawiam się czy ktoś jeszcze w ten sposób dobiera swoje lektury. Mam wrażenie, że w dobie bookstagrama, booktuba i booktoka większość naszych wyborów czytelniczych … Continue reading Dobór lektur

Przed końcem roku przeczytam…

Nie planuję czytania, bo najczęściej nic dobrego z tego nie wychodzi. Wymuszone lektury często mi się nie podobają, bo nie wpasowują się w mój nastrój. Może dlatego tyle lektur szkolnych mi się nie podobało, a jak sięgnęłam po nie później, to okazało się, że nie były takie złe. Choć są i takie, z którymi było … Continue reading Przed końcem roku przeczytam…

Dlaczego czytam, to co czytam

Parę dni temu czytałam „Yellowface" (polskie wydanie ukaże się 27 września 2023, w przekładzie Grzegorza Komerskiego, nakładem wydawnictwa Fabryka Słów) i naszły mnie przemyślenia o czytaniu książek, wokół których jest dużo szumu, ale też o tym po jakie książki sięgam teraz, a po jakie sięgałam kiedyś. Kiedyś, czyli w zamierzchłych czasach sprzed mediów społecznościowych, a … Continue reading Dlaczego czytam, to co czytam

Nie zapasom książkowym

Sama nie wierzę, że to mówię, bo odkąd zaczęłam sama kupować książki, zawsze miałam, mniejszy lub większy, zapasik. Tak w razie czego, gdybym nie miała co czytać, oczywiście. Nie szkodzi, że mieszkając w dużym mieście, zawsze mogłam wyskoczyć do księgarni. Nawet teraz, mieszkając w małej wsi, mogę wyskoczyć do księgarni albo biblioteki i znaleźć coś … Continue reading Nie zapasom książkowym

Zapasy biblioteczne

Praca w bibliotece ma zdecydowanie jeden ogromny minus, ciągle przynoszę do domu książki. I nie są to tylko książki, które przypadkowo znalazłam na półce, ale raczej książki, które specjalnie zarezerwowałam. Myślicie pewnie, że w takim razie nie ma to żadnego związku z miejscem pracy. Otóż ma, bo od ciągłego patrzenia na te wszystkie książki przed … Continue reading Zapasy biblioteczne

Rok (nie)czytania z domu

Na początku szło mi nawet nieźle i myślałam, że to się może udać. Wreszcie wyczytam wszystkie nieprzeczytane książki z półek (i z podłogi). W końcu bardzo tego chcę, cel jest osiągalny i pozbędę się przy tym tego ciężkiego uczucia, że książki kupione tak dawno temu nadal leżą nieprzeczytane. To już moje trzecie podejście i mam … Continue reading Rok (nie)czytania z domu

O znawcach literatury, czyli o samozwańczych krytykach literackich słów kilka

Z niemałą dozą fascynacji przyglądam się książkowemu światu mediów społecznościowych. Tak, jestem też jego częścią, bo książki to ogromna część mojego życia, a ja życiem lubię się dzielić, jednak często też mam wrażenie, że stoję trochę z boku i spokojnie mogę się wszystkiemu przyglądać. Zresztą nie tylko w tym świecie tak mam. Ja chyba tak … Continue reading O znawcach literatury, czyli o samozwańczych krytykach literackich słów kilka

Czytać więcej

Muszę czytać więcej. Czy znowu to mówię? Tak, chyba tak, chociaż mam wrażenie, że powtarzam to nieustannie od kilku miesięcy. Ale może tylko w mojej głowie i w dzienniku. Oznacza to tylko, że odczuwam rozproszenie mojej uwagi i oderwanie od tego, co ważne, i że trochę zbyt często pozwalam innym rzeczom wkraczać w mój czas … Continue reading Czytać więcej