Wynalazek diabła

Powoli dochodzę do wniosku, że Legimi zostało stworzone przez diabła. Z jednej strony jest cudowne, bo niewygórowana kwota miesięczna daje mi dostęp to mnóstwa świetnych tytułów, z drugiej strony, jest okropne, bo niewygórowana kwota miesięczna daje mi dostęp to mnóstwa świetnych tytułów. A od kiedy odkryłam, że jest tam coraz więcej świetnych tytułów angielskojęzycznych wpadłam … Continue reading Wynalazek diabła

Tyle ile mi potrzeba

Dużo myślę ostatnio o życiu. O tym co mnie w nim uwiera i jak bym chciała by wyglądało. Wyobraźnia ciągle podsuwa mi te same obrazy. Spokój, praca z domu, słowa, książki, ogród, wspólna popołudniowa kawa, my we dwoje, spokój. Od lat nic się w nich nie zmieniło. I właśnie ta życiowa myśl przewodnia, spokój, przeważa … Continue reading Tyle ile mi potrzeba

Czytelniczy początek maja

Znowu nazaczynałam książek jakby świat miał się jutro skończyć i teraz nie wiem po którą sięgać i tak leżą i na mnie patrzą i nie wiem dlaczego się jeszcze nie obraziły i sobie nie poszły, lub chociaż nie wypluły zakładki, żeby mi utrudnić życie, a ja zaczynam kolejną lekturę i dziwię się, że Storygraph mi … Continue reading Czytelniczy początek maja

Weekendowe opowieści

Zastanawiam się jaki proces myślowy zachodzi w głowie człowieka, który dochodzi do wniosku, że piąta rano to świetny moment na prace ogrodowe z podkaszarką. Naprawdę chciałabym wiedzieć jak się dochodzi do takich decyzji. Wiem, że są ludzie, którzy uważają, że jak oni wstali to świat też musi. I tacy, których zdaniem są lepsi od innych, … Continue reading Weekendowe opowieści

Weekend pod kotem

Weekend spędziłam pod kotem, dosłownie. Całe (no prawie) sobotę i niedzielę byłam kocim posłaniem, a dzięki temu przeczytałam cztery książki. Dwie kolejne części Jeżycjady („Noelkę" i „Pulpecję") i dwie książki Magdaleny Witkiewicz. W sobotę przeczytałam na nowo „Czereśnie zawsze muszą być dwie", a w niedzielę nową część osadzoną w tym samym świecie, czyli „Ulotny zapach … Continue reading Weekend pod kotem

Dziwne pomysły

Najpierw wpadłam na świetny pomysł przeczytania obydwu długich list z nominacjami do Women's Prize (for Fiction i Non-Fiction). Parę dni temu ukazała się lista Non-Fiction i... Nie przeczytam jej w całości, a przynajmniej nie od razu. Zupełnie nie przemyślałam tego, że te książki będą najzwyczajniej na świecie drogie, a do tego niedostępne w mojej bibliotece … Continue reading Dziwne pomysły

Myśli na wtorek

Wczoraj miałam gorszy dzień, kiepski był strasznie tak naprawdę, ale wybrnęłam z niego bez wpadania w spiralę negatywnych uczuć i myśli. I to coś nowego, co sprawiło również, że dzisiaj mam więcej energii i czuję się dużo lepiej. W ostatnich latach wykonałam kawał dobrej roboty psychologicznej i właśnie teraz zobaczyłam jej efekty. Popłakałam sobie, przegadałam … Continue reading Myśli na wtorek

Wieczny lockdown, czyli życie w naszej wsi

Rozmawiałam ostatnio z (dalszym) sąsiadem i pytał jak się nam mieszka w naszej wsi. Mieszkamy tu już trzy i pół roku i nadal wszyscy nas o to pytają. Nie bez powodu, przeprowadzka z Haarlemu, z zachodu kraju, z regionu Randstad, to małej wsi, w której nie ma nawet sklepu spożywczego, przy samej granicy z Niemcami … Continue reading Wieczny lockdown, czyli życie w naszej wsi

To jedno marzenie

Ostatnio miałam okazję poważnie rozważyć marzenie o własnej księgarni. Myślę, że wielu moli książkowych, na pewnym etapie swojego życia, przynajmniej o tym myślało. O własnej księgarni, ze wszystkimi naszymi ulubionymi książkami i mnóstwem cudownych klientów. I ja miałam takie marzenie, a po bardzo krótkim okresie pracy w antykwariacie to marznie trochę urosło. I teraz ktoś … Continue reading To jedno marzenie

Weekend pełen spokoju

Spokojny weekend z książkami i kotem na kolanach. Tak sobie postanowiłam w czwartek i tak się dzieje. Czyli nie dzieje się zbyt wiele. Wczorajszy dzień spędziłam w większości na kanapie, pod kocem i kotem. Dzisiaj przeniosę się na fotel, bo tak jest lepiej dla moich pleców. Nasza kanapa nie jest stworzona do długiego siedzenia. Na … Continue reading Weekend pełen spokoju